Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Spódnica brokatowa

Ci którzy obserwują mnie na FB pewnie pamiętają jak pisała, że w trakcie imprezy sylwestrowej obcięłam sukienkę.
Sukienka była długa do ziemi i nie wiem co mnie podkusiło do jej zakupu. Jednak po około godzinie od rozpoczęcia zabawy, okazała się bardzo niewygodna w tańcu i podjęłam szybką decyzję - OBCINAM.
Jak dobrze zawsze nosić przy sobie centymetr ;-)
Pożyczyłam nożyczki i ciachnęłam, a to co obcięłam przydało się parę dni później. W godzinkę uszyłam spódnicę dla córki. Mocno zmarszczony prostokąt, doszyty do pasa z czarnej dzianiny, pięknie się kręci i porusza w tańcu. Zadowolenie córki - bezcenne ;-)


niedziela, 2 listopada 2014

Przeróbka 2 z 1

Jakiś miesiąc temu zostałam poproszona o przerobienie kombinezonu dziecięcego, bo czasem dzieci nie myślą tak jak ich rodzice. Mama Izy kupiła jej fajny kombinezon, ale Iza stwierdziła, że nie będzie w nim chodzić. Cóż było robić… postanowiłam nie zmarnować ani kawałka i kombinezon zmieniłam w spodnie i sukienkę. Do spodni doszyłam ściągacz, a do górnej części kombinezonu doszyłam cienki jeans kupiony u TUKAFKI tworząc tym samym sukienkę.


piątek, 6 czerwca 2014

Jak zająć dzieci przez dwa dni.

Jeszcze wczesną wiosną, gdy pogoda była kiepska musiałam jakoś zająć dzieciaki i przy okazji wizyty w IKEA kupiłam kawałek tkaniny. Postanowiłam pokroić materiał dzieciakom na wielkość poduszek, a w sklepie papierniczym kupiłam pisaki do tkanin i dałam im wolną rękę.  Dwa dni pracy i jeszcze nie skończyli, hihi... :-)

wtorek, 13 maja 2014

Nauka szycia na maszynie

Moja ośmioletnia córka od dłuższego czasu prosiła mnie, żebym nauczyła ją szyć na maszynie. Ja z obawy o jej bezpieczeństwo ciągle przeciągałam termin nauki. W końcu pewnego dnia Zuzia dopięła swego, zainspirowana pracami Uli postanowiła uszyć swoją wersję przytulanki. Przygotowałyśmy odpowiednie kawałki tkanin i Zuzia pod moim czujnym okiem zabrała się za szycie. Na początek przyszywała guziki, które posłużyły za oczy. Tą czynność ma opanowaną, bo dość często szyje ręcznie, więc całkiem nieźle jej poszło. Potem kolejno powstawały uszy i ręce, kieszeń i dopiero zszywanie wszystkich elementów w całość. Jestem z niej mega dumna i jak się okazało, całkiem dobrze radzi sobie na najwolniejszym ustawieniu maszyny :-)


środa, 23 kwietnia 2014

Spódniczka dresowa

Kolejna wersja spódniczki uszytej z dresówki, tym razem fason lekko rozszerzany. Uszycie takiej spódniczki zajmuje chwilkę i początkujące w szyciu dziewczyny powinny spróbować. Cały sekret to połączenie trzech prostokątów, zaczynasz od prostokąta odpowiadającemu szerokości bioder, następnie doszywamy trochę szerszy prostokąt układając zakładki i kolejna warstwa analogicznie. W pasie wszywam gumkę, podkładam dół i gotowe. Spódniczkę można uszyć z różnych materiałów w zależności od potrzeby.


poniedziałek, 14 kwietnia 2014

DIY fartuch dla chłopca

Parę miesięcy temu kupiłam w Biedronce zestaw dla męża do kuchni i okazało się, że w komplecie był duży fartuch kuchenny, rękawica i taka bardzo duża ścierka. Ponieważ syn jet wielbicielem wszystkich super bohaterów, postanowiłam przerobić ścierkę na fartuszek i teraz mam czasem w kuchni moich dwóch super mężczyzn :-) W ścierce obcięłam pod kontem rogi i doszyłam tasiemki umożliwiające zawiązanie fartucha na szyi i na plecach.


piątek, 4 kwietnia 2014

Specjalne zamówienie - angry birds

Mój syn poprosił mnie o uszycie przytulanki i od razu wiedział co chce - ptaka. Na początku nie bardzo zrozumiałam, ale gdy zapytałam - co? odpowiedział - Angry Birds :-)  i już wszystko było jasne. Chwila zastanowienia i szybciutko zabrałam się za krojenie i szycie, a przy okazji postanowiłam obdarować takimi przytulankami mojego siostrzeńca Oskara i Rysia.


wtorek, 25 marca 2014

Sowiszcze

Moja córka prosiła mnie o nową przytulankę, misia już ma i tym razem chciała coś innego. Zaczęłyśmy się zastanawiać, co by to miało być. W zasięgu wzroku leżały tkaniny, które ostatnio kupiłam na dziecięce uszytki i w tym samym momencie stwierdziłyśmy - SÓWKA. Wybrałyśmy materiały i zabrałam się za robotę, a że pomysł tak mi się spodobał, że od razu hurtowe szycie uskuteczniłam.


piątek, 21 marca 2014

Jak nie zmarznąć na plaży...

Dzisiaj zaczęła się wiosna, a ja chciałam Wam jeszcze pokazać coś uszytego w zimie. Długa prosta spódnica, która wielokrotnie uratowała mnie przed zimnem, a wszystko za sprawą dresówki ocieplanej :-) Spódnica do uszycia w pół godziny, ale jaka wygodna i ciepła, polecam wszystkim początkującym. Ja tak często ją eksploatowałam, że trochę mi się zniszczyła, jednak powstanie też wiosenna i letnia wersja. Nawet na morskiej plaży przy wietrznej pogodzie okazała się dużo cieplejsza niż dżinsy.


czwartek, 20 marca 2014

Metkowiec

Jak powszechnie wiadomo każde małe dziecko uwielbia metki i chętnie się nimi bawi. Ja postanowiłam podziękować pewnej mamie taką właśnie zabawką dla jej córeczki. Uszyłam prostokątną szmatkę z kolorowymi metkami po dłuższych bokach. Metkowiec z jednej strony wykonany jest z przyjemnego polarku minky, a z drugiej strony użyłam kwiecistej bawełny.


sobota, 28 grudnia 2013

Wizyta z prezentami

W połowie grudnia odwiedziła mnie Dominika która sprezentowała mi genialne ręcznie robione pudełka na dodatki krawieckie. Będą idealnym uzupełnieniem mojej pracowni, bardzo mi się podobają i bardzo za nie dziękuję :-) Dominika poświęciła też trochę swojego czasu i wykonała dla moich dzieciaków dwa rewelacyjne malunki. Jej plastyczne umiejętności nie raz mogliście podziwiać na jej blogu, ale te projekty dla mnie są boskie. Dzięki, dzięki, dzięki :-) Zrobiłam kilka fotek w trakcie pracy, zobaczcie sami.

środa, 4 grudnia 2013

Mikołajkowe poduszki dla Dominiki

Uszyłam i wyhaftowałam w tajemnicy dwie poduszki dla Dominiki i wysłałam w prezencie na mikołajki. Jedna z motywem świątecznym, a druga do pracowni. Wiem, że poduszki dotarły więc mogę i Wam pokazać :-)


środa, 27 listopada 2013

Literki szyte dla DOMINIKI

Mam taką malutką nowo narodzoną sąsiadkę o imieniu Dominika. Jej mama poprosiła, abym uszyła literki z imieniem Małej do jej pokoiku. Nie mogłam odmówić :-) Dominika skradła moje serce :-)


poniedziałek, 4 listopada 2013

Dresówkowa bomba

Ostatnio dużo z tej dzianiny szyję i jeszcze więcej uszyję. Tak na szybko powstała spódniczka dla dziewczynki z dzianiny dresowej, ale żeby nie była taka zwykła postanowiłam zrobić z niej bombkę. W pasie przyszyłam ściągacz, a spodnią część spódnicy przesunęłam względem wierzchniej warstwy o parę centymetrów w prawo. Uszycie takiej spódniczki zajmuje 15 minut, polecam wszystkim zabieganym mamusiom :-) Spódniczka nie była na moją córkę, więc nie mam zdjęć na osobie.





sobota, 14 września 2013

Zestaw do dziurek

Jakiś rok temu kupiłam w Tchibo taki zestaw do robienia dziurek w różnych materiałach. Zapomniałam, że mam w szafie takie cudo. Dopiero terasz szyjąc worek na buty, zastanawiałam się jak ładnie wykończyć otwory na sznurek i przez przypadek mnie olśniło. Zestaw bardzo się przydał i była okazja do wypróbowania go po raz pierwszy :-)
Zestaw zawiera dziurkacz z różnymi średnicami dziurek, szczypce do zaciskania nitów i woreczek nitów w trzech kolorach.









wtorek, 10 września 2013

Prezentowy zestaw ręcznie robiony

W weekend miałam przyjemność odwiedzić w Rzeszowie rodzinę. U Państwa Grzyb pojawił się nowy członek rodziny i jako szyjąca ciocia nie mogłam pojechać w odwiedziny bez prezentów. Postanowiłam uszyć literki z imieniem niuni "LILA" oraz misia przytulankę, a dodatkowo poprosiłam koleżankę Anię o wykonanie albumu na zdjęcia z pierwszych chwil życia :-) Wszystko utrzymane było w podobnej kolorystyce i stylu. Rodzice małej Lilianki byli zachwyceni prezentem, a sama Malutka jest prześliczna i przesłodka. Taka do zacałowania :-)





Tak literki sobie widzą nad łóżeczkiem - zdjęcie dzięki uprzejmości Kasi :-)


Album wykonany przez Anię - więcej zdjęć na jej blogu http://miniscrapbox.blogspot.com/


poniedziałek, 2 września 2013

Szkoła się zaczęła :-)

Tak tak dzisiaj pierwszy dzień szkoły i z tej okazji uszyłam dla mojej pierwszoklasistki worek na buty i torebkę na strój sportowy. Oczywiście dzięki swojej super maszynie mogłam haftować co tylko mi się wymyśliło :-) Materiał na worek dostałam w wymiance od Julki a na torebkę zakupiłam w Ikea.












czwartek, 1 sierpnia 2013

Sukienka w stylu marynarskim

Udało się obfotografować córkę w nowo uszytej sukience, której tutek pokazywałam wcześniej TU. Upały nawet dziecko zniechęcają do wysiłku i humor jakiś taki nie do końca dobry :-)




Jeszcze dzisiaj lub jutro postaram się napisać pierwszą część recenzji mojej maszyny Husqvarna Viking Designer SE, o szyciu na niej, a w następnej części zaprezentuję możliwości haftowania.



sobota, 27 lipca 2013

DIY - sukienka z męskiej koszulki

Ostatnio mojemu mężowy rozdarła się koszulka, jednak ze względu na materiał i kolorystykę postanowiłam zrobić z niej sukienkę dla córki.
Odcięłam szeroki pas od dołu koszulki z oryginalnym wykończeniem - posłuży za dolną falbanę w sukience.


Następnie odcięłam kolejny pas jednak sporo krótszy od poprzedniego, ale tej samej szerokości - to będzie kolejna falbana.


Obie falbany złączyłam ze sobą szpilkami robiąc równe zakładki i następnie zszyłam je owerlokiem. Dla ciekawszego efektu użyłam kontrastowych nici.




Z posiadanego w domu dżerseju w czerwonym kolorze, wycięłam pasek o szerokości 6 cm i długości odpowiadającej obwodowi pasa córki. Czerwony pasek połączyłam z resztą dołu sukienki dodając delikatne zakładki, aby wszystko razem idealnie pasowało.




W szafie córki znalazłam bluzkę, która na nią idealnie pasuje i z jej pomocą skroiłam górną część sukienki dodając minimalny zapas na szwy (kroiłam od pleców różowej bluzki).



Po wykrojeniu dwóch takich samych części, każdą złożyłam na pół prawą stroną do środka. Wyrównałam cięcia i z jednej części chcąc zrobić przód sukienki, trzeba pogłębić podkrój pach i szyi.




Z czerwonego dżerseju skroiłam jeszcze ukośne paski o szerokości 4 cm, które posłużyły za wykończenie podkroju pach i szyi. Najpierw zszyłam jedną stronę ramienia, następnie przyszyłam czerwoną lamówkę do podkroju szyi i zszyłam drugie ramię. Kolejno obszyłam czerwoną lamówką (dżersejem) podkroje pach i na końcu zszyłam szwy boczne.


Ostatnim etapem było doszycie góry do dołu i tak powstała sukienka w stylu marynarskim :-) Zastanawiam się czy nie doszyć jeszcze na przodzie jakiejś aplikacji, ale to już innym razem.


Sukienkę postaram się na córce zaprezentować, jak tylko nadarzy się okazja:-) Jeśli macie jakieś pytania to chętnie odpowiem i pomogę w szyciu Waszych egzemplarzy:-)  Pozdrawiam