Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dżersej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dżersej. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 lutego 2017

Kwiecista sukienka

W okresie letnim miałam okazję uszczęśliwić małą królewnę. Uszyłam dla niej sukienkę w kwiaty, która idealnie podkreśla uśmiech wspaniałej Zosi :-)


piątek, 7 października 2016

Szycie z jerseyu

Gdy miałam okazję zakupić dobry gatunkowo jersey w okazyjnej cenie nie wahałam się ani minuty. Poszłam na całość i od razu zafundowałam sobie, a właściwie mojej córce, całą belkę :-) Po długim oczekiwaniu w szafie, doczekał się i postały z niego sukienki i bluzka i jeszcze wiele rzeczy powstanie.


środa, 24 czerwca 2015

Mała czarna

No są takie osoby, którym nie umiem odmówić i czasem trzeba stanąć dla nich na głowie ;-) Tą sukienkę szyłam w jedno popołudnie, bo czas bardzo naglił. Na mega adrenalinie można góry przenosić. Dominika wyglądała bosko na imprezie, a ja byłam bardzo zadowolona z siebie (nieskromnie mówiąc). Góra to czarny dżersej, a dół to granatowa tafta i miękki tiul.


wtorek, 3 marca 2015

Leginsy

Pewna mała dziewczynka wzbogaciła się ostatnio w nowe leginsy. Kolorowe leginsy uszyte z jersey'u wysokiej jakości dedykowanego dla dzieci, a druga para to czarna dzianina.



wtorek, 17 lutego 2015

Spodnie chłopięce


Mój syn w szybkim tempie niszczy spodnie, szczególnie na kolanach. Wszystkie jeansy są poprzecierane i dlatego postanowiłam uszyć spodnie dresowe w wersji jeansowej. Kupiłam w hurtowni dżersej przypominający jeans i w parę chwil powstały bardzo fajne i wygodne spodnie. Paweł może nosić je w przedszkolu i w domu, a jak się zrobi cieplej to i na podwórko. Przetestowaliśmy już je i okazały się dość wytrzymałe :-)



czwartek, 12 lutego 2015

Sukienka baletnicy

Przeglądając ostatnio blogi szyjących dziewczyn na jednym zawsze zatrzymuje się dłużej. Obserwuję go od jakiegoś czasu i jestem pod wrażeniem ilości zaprezentowanych tam sukienek i przede wszystkim uszytych samodzielnie przez Anię. Polecam innym dziewczynom, warto się inspirować Pracownią Stroju  i tymi pięknymi strojami ;-) Ostatnio Ania pokazała przepiękną sukienkę z tiulem, w której się zakochałam i postanowiłam zainspirować się nią. Uszyłam sukienkę dla córki, w wersji mniej eleganckiej bo z dżerseju, ale dla dziecka idealna. Góra to przerobiony wykrój z Burdy, a dół to koło i przymarszczony prostokąt z tiulu.



niedziela, 7 grudnia 2014

Wspomnienie lata

Za oknem zimno, szaro i ponuro, a ja siedząc z kubkiem gorącej herbaty robię porządki w plikach i takie oto zdjęcia znalazłam.
Prosta sukienka w stylu marynarskim, w pasie wiązana na paseczek ukryty w tunelu. Do uszycia wykorzystałam lekko rozciągliwy gruby jersey. Tym razem posłużyłam się wykrojem z Burdy 8/2014 model 117, który minimalnie przerobiłam.


niedziela, 23 listopada 2014

Kominy unisex

Ostatnio uszyłam wiele kominów dla pań i panów, ale większość jest taka unisex. Kominy z jednej strony są z miękkiego i przyjemnego minky, a druga strona to dresówka lub jersey. Ze względu na użyte materiały kominy są cieńsze lub grubsze.


wtorek, 21 października 2014

Mój siostrzeniec

Mam takiego przystojnego siostrzeńca i od czasu do czasu szyję również dla niego. Tym razem kominy jesienne w wersji "męskiej", można je nosić na obie strony. Jedna strona to mięciutkie minky, a druga to jersey.


niedziela, 1 września 2013

Weselna sukienka

Tym razem postanowiłam, że na weselu zaprezentujemy się z córką w podobnych kreacjach. Wybrałam cienki szyfon, bo temperatura na dworze przekraczała 35 stopni. Pierwszy raz szyłam tak cienki materiał i trochę byłam przerażona czy mi się uda. Udało się i efekt był zadowalający. Górną część sukienki odszyłam dżersejem, a jako halka posłużył tiul - chciałam żeby fajnie sterczał dół sukienki. W pasie wszyta jest gumka, która podkreśla talię. Sukienka jest w całości wymyślona przeze mnie i nie korzystałam z żadnego gotowego wykroju. Aparat trochę przekłamuje kolory :-)









sobota, 27 lipca 2013

DIY - sukienka z męskiej koszulki

Ostatnio mojemu mężowy rozdarła się koszulka, jednak ze względu na materiał i kolorystykę postanowiłam zrobić z niej sukienkę dla córki.
Odcięłam szeroki pas od dołu koszulki z oryginalnym wykończeniem - posłuży za dolną falbanę w sukience.


Następnie odcięłam kolejny pas jednak sporo krótszy od poprzedniego, ale tej samej szerokości - to będzie kolejna falbana.


Obie falbany złączyłam ze sobą szpilkami robiąc równe zakładki i następnie zszyłam je owerlokiem. Dla ciekawszego efektu użyłam kontrastowych nici.




Z posiadanego w domu dżerseju w czerwonym kolorze, wycięłam pasek o szerokości 6 cm i długości odpowiadającej obwodowi pasa córki. Czerwony pasek połączyłam z resztą dołu sukienki dodając delikatne zakładki, aby wszystko razem idealnie pasowało.




W szafie córki znalazłam bluzkę, która na nią idealnie pasuje i z jej pomocą skroiłam górną część sukienki dodając minimalny zapas na szwy (kroiłam od pleców różowej bluzki).



Po wykrojeniu dwóch takich samych części, każdą złożyłam na pół prawą stroną do środka. Wyrównałam cięcia i z jednej części chcąc zrobić przód sukienki, trzeba pogłębić podkrój pach i szyi.




Z czerwonego dżerseju skroiłam jeszcze ukośne paski o szerokości 4 cm, które posłużyły za wykończenie podkroju pach i szyi. Najpierw zszyłam jedną stronę ramienia, następnie przyszyłam czerwoną lamówkę do podkroju szyi i zszyłam drugie ramię. Kolejno obszyłam czerwoną lamówką (dżersejem) podkroje pach i na końcu zszyłam szwy boczne.


Ostatnim etapem było doszycie góry do dołu i tak powstała sukienka w stylu marynarskim :-) Zastanawiam się czy nie doszyć jeszcze na przodzie jakiejś aplikacji, ale to już innym razem.


Sukienkę postaram się na córce zaprezentować, jak tylko nadarzy się okazja:-) Jeśli macie jakieś pytania to chętnie odpowiem i pomogę w szyciu Waszych egzemplarzy:-)  Pozdrawiam

piątek, 12 lipca 2013

Krótkie spodenki

Ponieważ zostało mi trochę materiału, z którego szyłam długie legginsy, postanowiłam jeszcze doszyć krótkie spodenki. Córka wybrała stronę (kolor) w jakim takowe mają być i na szybko zasiadłam do maszyny i uszyłam. Zdjęcia z hula-hop z wcześniejszego posta tak bardzo podobały się córce, że jeszcze w nowych spodenkach też użyłyśmy tego rekwizytu do zdjęć.





wtorek, 18 czerwca 2013

Chabrowa spódnica

Ostatnio mam w głowie sporo pomysłów do szycia i chęci też mi nie brakuje. Sporo ciuchów się uszyło przez parę dni i wszystko stopniowo Wam pokarzę. Na pierwszy ogień spódniczka w kolorze chabrowym z elastycznego materiału z falbankami. Bardzo prosta i każda kobieta potrafiłaby ją uszyć.



 
Na kolejnych zdjęciach Zuzia pozuje z moją Bratową, która jest moim mistrzem. Nauczyła mnie szyć, za co bardzo Jej dziękuję, zawsze służy pomocą i motywuje do dalszego szycia :-)



poniedziałek, 25 marca 2013

Leginsy dla córki

Udało mi się dorwać córkę i zrobić jej fotki w nowych leginsach, które jej uszyłam. Dla początkujących krawcowych przygotowałam kurs uszycia takich spodni.
Prezentuję Wam leginsy na córci :-) oczywiście dobrowolne pozowanie, bez moich wskazówek.





sobota, 23 marca 2013

Mój pierwszy - DIY - legginsy

Pierwszy raz postanowiłam podzielić się z Wami instrukcją, jak w łatwy sposób i bez żadnego gotowego wykroju uszyć legginsy.
Na początek dla córki, ale pewnie wiele mam będzie wdzięczna za takie instrukcje.

Wzięłam stare ulubione legginsy córki i złożyłam je na pół (jedna nogawka w drugą), by uwidocznić szew krocza.




Odrysowałam ten podkrój krocza na kartce, przykładając dokładnie bez naciągania materiału, a następnie wycięłam niepotrzebne części kartki.




Gotowy wykrój umieściłam na materiale złożonym prawą stroną do środka. Dokładnie odmierzyłam jakiej długości maja być legginsy i porysowałam kredą nogawki. Wycięłam bez zapasów na szwy, bo materiał jest bardzo rozciągliwy. Jednak dla początkujących polecam dodać jakieś 1,5 cm zapasu na szew.



Następnie każdą nogawkę spinamy szpilkami prawą stroną do środka i zabieramy się za szycie. Ja postanowiłam użyć tylko owerloka, ale można szyć na zwykłej maszynie ściegiem rozciągliwym.



Kolejnym etapem jest przekręcenie jednej nogawki na prawa stronę i umieszczenie jej w drugiej nogawce. Chodzi o to, aby stykały się ze sobą prawe strony materiału i podkrój krocza.



 Zszywamy krocze i podkładamy na zwykłej maszynie nogawki.


W pasie wszywamy gumkę robiąc tunel i legginsy gotowe :-)






W razie jakiś pytań zapraszam, chętnie odpowiem. Jak tylko zrobię zdjęcia córce to od razu zaprezentuję legginsy na żywym modelu.