piątek, 21 marca 2014

Jak nie zmarznąć na plaży...

Dzisiaj zaczęła się wiosna, a ja chciałam Wam jeszcze pokazać coś uszytego w zimie. Długa prosta spódnica, która wielokrotnie uratowała mnie przed zimnem, a wszystko za sprawą dresówki ocieplanej :-) Spódnica do uszycia w pół godziny, ale jaka wygodna i ciepła, polecam wszystkim początkującym. Ja tak często ją eksploatowałam, że trochę mi się zniszczyła, jednak powstanie też wiosenna i letnia wersja. Nawet na morskiej plaży przy wietrznej pogodzie okazała się dużo cieplejsza niż dżinsy.








7 komentarzy:

  1. Super! Na pewno było ci ciepło w tej misiowej dresówce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, było mi baaaardzo ciepło :-)

      Usuń
  2. oj dres górą, również u mnie ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  3. woooooow :) uwielbiam takie spódniece ta jest wyjątkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To drugie zdjęcie z nóżką to chyba musiał mąż kadrować, takie zalotne ;-)
    Długie spódnice są mega wygodne i bardzo kobiece pomimo iż dużo zakrywają, zresztą jak widać rozporek załatwia sprawę :-)
    Kolejny super ciuch :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miała sporą kolekcję długich spódnic z nieprzyzwoicie wysokim rozporkiem, ale z wiekiem wszystko się zmienia:-) Dzięki za miłe słowa.

      Usuń