Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 listopada 2013

Miś w sukni ślubnej

Jakiś czas temu na moim fb udostępniłam informacje o konkursie i aukcji charytatywnej dla fundacji Ewy Błaszczyk "Akogo". Ja postanowiłam wziąć udział i uszyłam moją wersję przytulanki w sukni ślubnej. Miś uszyty jest z białej bawełny, a sukienkę skroiłam z mojej sukni ślubnej, na dowód dodaję moje zdjęcie :-) Nadal można głosować na moją przytulankę i na inne też. Za każdy głos na mnie bardzo dziękuję :-)





poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Spotkanie szyciowe - Uszyj jasia

W sobotę 10 sierpnia odbyło się w Warszawie spotkanie, na którym wraz z dziewczynami z grupy WARSZAWA SZYJE szyłyśmy poszewki na poduszki dla Placówki Opiekuńczo - Wychowawczej typu Rodzinnego i dla innej placówki tego typu. Jednak trochę nam zabrakło czasu i siły, uszyłyśmy 70 poszewek, a było potrzeba trochę więcej :-) Jeśli ktoś chciałby się przyłączyć do akcji zapraszam na www.uszyjjasia.blogspot.com .
Bardzo dziękuję dziewczynom za tak miło spędzony czas i już nie mogę się doczekać kolejnego spotkania.
Pokaże Wam zdjęcia jakie udało się cyknąć telefonem w tak zwanym między czasie :-)
























Zajrzyjcie do dziewczyn :-)

AGA http://googlowka.blogspot.com/
KINGA http://sewingwithkinga.blogspot.com/
AGNIESZKA http://wiedzma-domowa.blogspot.com/
KASIA http://kasiadj.blogspot.com/

piątek, 24 maja 2013

Lekcja pokazowa

Jakiś czas temu miałam przyjemność zorganizowania w szkole mojej córki, lekcji pokazowej. Dzieciaki poznają ciekawe zawody i padło na krawcową. Nikt nie chciał się pokazać więc ja się zdecydowałam, mam przecież maszynę i spory zapas akcesoriów, a do tego trochę umiejętności :-) Lekcja wypadła bardzo fajnie, dzieciaki były zachwycone i chętne do rozmowy i współpracy. Ze względu na krótki czas udało się tylko wyhaftować aplikację i uszyć parę poduszeczek na igły. Ja tego wszystkiego uczyłam się w szkole na technice, a teraz tego już w szkole nie ma :-(  szkoda. Z miłą chęcią powtórzę taką lekcję, jeśli ktoś mnie poprosi, bo było super.




piątek, 26 kwietnia 2013

Tak dla odmiany

Udało mi się połączyć moje dwie pasje przy jednej okazji, szycie i wszystko co z tym związane oraz tworzenie biżuterii. Z tego połączenia powstały bransoletki z suwaków z zawieszkami o tematyce szycia, cała seria znajduje się tu klik , a tu pokaże Wam kilka fotek :-)














środa, 13 lutego 2013

Strój na bal

Zapomniałam Wam pokazać co w tym roku Zuzia miała na sobie na balu karnawałowym. Najpierw prosiła o strój kota, bo dwie koleżanki z klasy też miały być kotami. Ja jednak postanowiłam ją przekonać, że fajniej będzie jak się przebierze za kogoś innego i padło na strój Chinki. Popołudnie przy maszynie i gotowe.





poniedziałek, 14 stycznia 2013

Prezent urodzinowy

Dzisiaj mój synek obchodzi 4 urodziny i powiem Wam szczerze , że nie wiem gdzie mi ten czas uciekł. Paweł zapytany co chciałby dostać na prezent zaskoczył nas całkowicie. Byliśmy pewni, że zechce jakiegoś Spiderman'a lub Batmana albo jakąś zabawkę z reklamy, a On poprosił o misia przytulankę takiego jak mama szyje innym dzieciom. Było mi niezmiernie miło, że moje dziecko doceniło to co robię i oczywiście uszyłam misia dla Solenizanta.




Miś jest większy i grubszy niż te prezentowane w innych moich postach. Pawełek już zapowiedział, że będzie z nim spał i nie odkłada go nawet na chwilkę tylko ciągle się tuli :-)

wtorek, 8 stycznia 2013

Trochę mojej historii

Moja przygoda z szyciem rozpoczęła się dawno temu pamiętam czasy, gdy jako mała dziewczynka siadałam u babci przy maszynie i coś próbowałam dla lalek uszyć. Jednak na poważnie szyciem zajęłam się w 1996 roku i to dzięki mojej bratowej wciągnęłam się na dobre. Koleżanki w liceum zazdrościły mi takich umiejętności, a rodzice wspierali finansowo jak tylko mogli. Wtedy jeszcze wiele materiałów zostało zmarnowanych, ale człowiek uczy się na błędach :-) Jeszcze w liceum udało mi się zorganizować parę pokazów ubrań, które uszyłam dla siebie, swojej siostry i wielu koleżankom. Jadąc na studia rodzice zrobili mi prezent i kupili mi moją pierwszą maszynę do szycia (Husqvarna Juliet - różowe wstawki miała). Jednak trochę się wtedy opuściłam, bo sporo czasu musiałam poświęcić nauce. Gdy moja rodzina powiększyła się o dzieci, to szycie poszło w kąt. Nie pomógł mawet prezent od męża, który podarował mi Hafciarkę DESIGNER SE. Ciągle znajdowałam wymówki i szyłam tylko w nagłych wypadkach.
Jednak od pewnego czasu coraz więcej mam ochoty na powrót do szycia i przeszukując internet zobaczyłam, że wiele kobiet szyje i nie czuję się taka wyobcowana. Zaglądam na wiele blogów i muszę przyznać, że podziwiam co dziewczyny potrafią wykombinować z różnych tkanin.
Pokażę Wam namiastkę tego co kiedyś szyłam, ZAPRASZAM :-)