poniedziałek, 3 marca 2014

Tulipan w mojej wersji

Koleżanka wpadła do mnie na pogaduchy i gdy zobaczyła sterty materiałów zapytała czy bym jej coś uszyła. Oczywiście się zgodziłam, szybko wytłumaczyła, że chodzi o spódnice taką zakładaną z dresówki. Nim skończyło się nasze spotkanie, znajoma miała już uszytą spódniczkę :-) Model bardzo spodobał się też innej mojej koleżance i ponownie szyłam taką samą spódnicę. Dresówka  wykończona na mojej maszynie Husqvarna ściegiem potrójnym drabinkowym.










22 komentarze:

  1. super spódniczka i bardzo fajny ścieg :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Ścieg wykonany dzięki Husqvarna S25 :-)

      Usuń
  2. bardzo fajna i te wykończenie robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka kolezanka co w trakcie pogaduch uszyje psiapsiolce spodnice, to skarb.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też myślałam o uszyciu podobnej, świetnie leży i podkreśla figurę. Bardzo fajna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna :) i uszyta w ekspresowym tempie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Prosta spódnica to i szycie ekspresowe :-)

      Usuń
  6. Wyszła tobie bardzo ładnie. teraz narobiłaś mi checi tez na uczycie takiej . pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super spódniczka a to wykończenie to świetny pomysł - przyciąga uwagę...
    Tempo też niesamowite :)
    Nie myślałaś o uszyciu tego modelu na sprzedaż ??? Chętnie bym kupiła - na pewno nie tylko ja :)

    OdpowiedzUsuń