piątek, 2 sierpnia 2013

Maszyna HUSQVARNA VIKING DESIGNER SE - część I szyjąca

Udało mi się obfotografować moją maszynę ze wszystkich stron i teraz chcę ją Wam przedstawić :-)
Maszynę posiadam od 4 lat ( kupiłam w Krakowie ) i nadal jestem nią zachwycona, pewnie jeszcze długo będę. Maszyna pracuje dość cicho, jest trochę cięższa od zwykłych maszyn, ma wbudowany komputer i jak dla mnie ma same zalety i tylko jedną wadę.... ciężko się z nią rozstać :-)

Maszyna po rozpakowaniu z plastikowego pokrowca prezentuje się właśnie tak


Gdy podłączy się ją do prądu w przeciągu 4 sekund jest gotowa do pracy i podświetlają się główne elementy interaktywny ekran dotykowy, oświetlenie E!Light, przyciski i igła ustawia się w pozycji początkowej


Na przodzie maszyny umieszczone są przyciski pomocne w pracy (od góry lewej strony)  ponowne rozpoczynanie ściegu, natychmiastowe zatrzymanie szycia, FIX rozpoczęcie szycia z zawiązaniem nici, obcinacz nici, zatrzymanie igły góra/dół, przyciski prędkości szybciej/wolniej, przycisk start/strop szycia i haftowania (umożliwia pracę bez użycia pedału). Po prawej stronie znajdują się przyciski (od góry) ustawiania stopki w różnych pozycjach oraz przycisk szycia wstecz.
 
 

Przy nawlekaniu górnej nici pomocne są strzałki umieszczone na obudowie.


Maszyna wyposażona jest w nawlekacz igły oraz czujnik nici, czyli maszyna informuje na ekranie gdy zerwie się górna nitka lub kończy się nitka na dolnej szpulce.


Dolna szpulka umieszczona w bębenku przykryta jest plastikową przeźroczystą pokrywą


Maszyna ma fajnie rozwiązany system nawlekania dolnej szpulki, a dzięki dwóm trzpieniom na nici można szybko i łatwo rozwiązać problem zmiany koloru nici. Dwa trzpienie potrzebne są do szycia podwójną igłą, gdzie potrzebujemy dwóch szpulek nici :-) W paru miejscach na maszynie umieszczony jest specjalny nożyk do obcinania nici.


Nawlekając dolną szpulkę regulujemy prędkość nawijania, przy niciach specjalnych trzeba wolno nawijać szpulkę.


Maszyna wyposażona jest w pojemnik na akcesoria, w którym jest miejsce na stopki, igły i szpulki.


Ma również pojemnik na elementy większe w tym specjalna stopkę do dziurek z czujnikiem.



Po zdjęciu tego pojemnika mamy  tak zwane wolne ramię maszyny do szycia wąskich rękawów itp..


 Pole pracy jest idealnie oświetlone przez oświetlenie E!Light.


Maszyna z boku ma wbudowane wejście USB oraz wejście na kabel do podłączenia do komputera.


Moja maszyna wyposażona jest w kolorowy, interaktywny, dotykowy wyświetlacz LCD. W górnym lewym rogu jest ikonka menu ściegów i liter, tryb szycia i haftowania, menedżer plików, menu ustawień i szybka pomoc. Na ekranie w trakcie zmiany ściegów wyświetlają się informacje jakiej stopki użyć, jakiej igły, długość i szerokość ściegu oraz możliwość odbicia lustrzanego w pionie i w poziomie. Poszczególne zdjęcia obrazują ściegi jakie można wykonać dzięki tej maszynie... (przyznam się, że nie wiem ile ich jest, bo jeszcze z większości nie korzystałam).

 


Rodzaje obszycia dziurek. Dzięki specjalnej stopce określam wielkość guzika jaki będę przyszywać i wtedy automatycznie dziurka jest odpowiedniej wielkości. Maszyna myśli za mnie :-)










Kolejne zdjęcia przedstawiają menu liter wyszywanych (w momencie podłączenia ramienia haftującego pojawiają się kolejne opcje liter haftowanych).


Menu ustawień maszyny między innymi wybór języka (nie ma Polskiego), natężenie światła, rodzaj igły (igła podwójna- igła zwykła), timer wyświetlacza, sygnały dźwiękowe, itp..


Menedżer plików ułatwia zapisywanie (dodawanie i usuwanie) moich ściegów, haftów, czcionek i innych danych.


W maszynie jest również zainstalowany poradnik szycia umożliwiający wybór materiału i technikę szycia. Poradnik automatycznie wybiera najlepszy ścieg i wszystkie ustawienia do danej tkaniny.
Pierwsza kolumna to rodzaje materiałów, a druga kolumna to techniki szycia (szwy, obrzucanie, szycie i obrzucanie jednocześnie, fastryga, ścieg kryty, obszycie, dziurka, przyszywanie guzika).


Nie zdążyłam zrobić zbytnio próbek ściegów, ale zapraszam do obserwowania bloga, bo postanowiłam od września bardziej przyłożyć się do obsługi maszyny i wykorzystywania wielu funkcji.


Chyba jeśli chodzi o część szyjącą to napisałam wszystko, jeśli macie jeszcze jakieś pytania chętnie odpowiem. O możliwościach haftowania będzie oddzielny post, mam nadzieję, że krótszy ;-)
Mile widziane są komentarze jakie jest Wasze zdanie o tej maszynie, a może ktoś z Was też taką ma?

czwartek, 1 sierpnia 2013

Sukienka w stylu marynarskim

Udało się obfotografować córkę w nowo uszytej sukience, której tutek pokazywałam wcześniej TU. Upały nawet dziecko zniechęcają do wysiłku i humor jakiś taki nie do końca dobry :-)




Jeszcze dzisiaj lub jutro postaram się napisać pierwszą część recenzji mojej maszyny Husqvarna Viking Designer SE, o szyciu na niej, a w następnej części zaprezentuję możliwości haftowania.



sobota, 27 lipca 2013

DIY - sukienka z męskiej koszulki

Ostatnio mojemu mężowy rozdarła się koszulka, jednak ze względu na materiał i kolorystykę postanowiłam zrobić z niej sukienkę dla córki.
Odcięłam szeroki pas od dołu koszulki z oryginalnym wykończeniem - posłuży za dolną falbanę w sukience.


Następnie odcięłam kolejny pas jednak sporo krótszy od poprzedniego, ale tej samej szerokości - to będzie kolejna falbana.


Obie falbany złączyłam ze sobą szpilkami robiąc równe zakładki i następnie zszyłam je owerlokiem. Dla ciekawszego efektu użyłam kontrastowych nici.




Z posiadanego w domu dżerseju w czerwonym kolorze, wycięłam pasek o szerokości 6 cm i długości odpowiadającej obwodowi pasa córki. Czerwony pasek połączyłam z resztą dołu sukienki dodając delikatne zakładki, aby wszystko razem idealnie pasowało.




W szafie córki znalazłam bluzkę, która na nią idealnie pasuje i z jej pomocą skroiłam górną część sukienki dodając minimalny zapas na szwy (kroiłam od pleców różowej bluzki).



Po wykrojeniu dwóch takich samych części, każdą złożyłam na pół prawą stroną do środka. Wyrównałam cięcia i z jednej części chcąc zrobić przód sukienki, trzeba pogłębić podkrój pach i szyi.




Z czerwonego dżerseju skroiłam jeszcze ukośne paski o szerokości 4 cm, które posłużyły za wykończenie podkroju pach i szyi. Najpierw zszyłam jedną stronę ramienia, następnie przyszyłam czerwoną lamówkę do podkroju szyi i zszyłam drugie ramię. Kolejno obszyłam czerwoną lamówką (dżersejem) podkroje pach i na końcu zszyłam szwy boczne.


Ostatnim etapem było doszycie góry do dołu i tak powstała sukienka w stylu marynarskim :-) Zastanawiam się czy nie doszyć jeszcze na przodzie jakiejś aplikacji, ale to już innym razem.


Sukienkę postaram się na córce zaprezentować, jak tylko nadarzy się okazja:-) Jeśli macie jakieś pytania to chętnie odpowiem i pomogę w szyciu Waszych egzemplarzy:-)  Pozdrawiam

niedziela, 14 lipca 2013

Lalka szmaciana do przytulania

Zostałam poproszona o uszycie lalki, takiej do przytulania przez nowo narodzoną dziewczynkę :-) Zadanie było dość stresujące, bo nigdy nie szyłam takiej laki, a mama małej niuni również zajmuje się rękodziełem. Mam nadzieję, że lalka spodoba się i przyszłej posiadaczce i jej mamie :-)








piątek, 12 lipca 2013

Krótkie spodenki

Ponieważ zostało mi trochę materiału, z którego szyłam długie legginsy, postanowiłam jeszcze doszyć krótkie spodenki. Córka wybrała stronę (kolor) w jakim takowe mają być i na szybko zasiadłam do maszyny i uszyłam. Zdjęcia z hula-hop z wcześniejszego posta tak bardzo podobały się córce, że jeszcze w nowych spodenkach też użyłyśmy tego rekwizytu do zdjęć.