poniedziałek, 12 listopada 2012

Zaczęłam od poprawek

Mój powrót do szycia zaczęłam od poprawek, których się trochę nazbierało. Długo te rzeczy leżały w szafce i czekały aż mi się zechce i w końcu się udało, a ja mam parę nowych ciuchów :-)



czwartek, 8 listopada 2012

Porządki

Wczoraj zrobiłam porządki w szafie, gdzie lądowały materiały do szycia przyniesione ze sklepów. Przeżyłam szok jak już wszystko wyjęłam i po segregowałam. Wyszło na jaw, że mam 30 materiałów w różnych kawałkach, a z każdego miało coś powstać, gdy je kupowałam. Do tego jest jeszcze reklamówka podszewek i druga reklamówka sporych ścinków (dla córki można coś uszyć z tych kawałków).
Nie wiem dlaczego tak zaniedbałam swoją pasję, często wymówką były małe dzieci i brak czasu.Teraz już wiem, że to głupia wymówka, bo wielokrotnie lądowałam przed telewizorem z nudów zamiast brać się za szycie. Wiele materiałów też rozdawałam, bo już mi się znudziły i nie chciało mi się z nich nic zrobić :-( Powinnam dostać szlaban i naganę za chodzenie do sklepu z tkaninami, do czasu aż wszystkie zaległości nadrobię. Postaram się teraz, trzymajcie kciuki :-)

A to zdjęcia tego co w szafie znalazłam:

Szyfony i żorżety 



Satyna Elastyczna



Dżerseje






Polar morowy :-)


Dżerseje







całość 


wtorek, 6 listopada 2012

Dzianinowe zakupy

Wyjazd do rodzinnego miasta zawsze kończy się wizytą w sklepie z materiałami. Tym razem w moje ręce  wpadły fajne dzianiny i oczywiście zakupiłam dwie z nich, tak na dobry początek.




czwartek, 25 października 2012

Letnie zamówienie

Zostałam poproszona o uszycie sukienki i spódnicy, a miały to być letnie kreacje. Ich właścicielka wybierała się w podróż do Meksyku. Sukienka ma fikuśnie kopertowy dekolt (Burda 5/2005 model 125), a spódnica uszyta jest z 4 klinów z wszytymi godetami i góra na karczku (Burda 6/2005 model 104). Oceńcie sami :-)



piątek, 5 października 2012

sobota, 8 września 2012

Worek szkolny

Zuzia zaczęła już naukę w szkole i po spotkaniu z wychowawcą okazało się, że potrzebujemy worek na strój do gimnastyki. Dzisiaj na szybko postanowiłam ten worek uszyć, ale skoro już wyciągnęłam maszynę z szafy to poszłam na całość i dodatkowo ozdobiłam worek haftem. Raczej nie powinna mieć problemów z odróżnieniem worka ;-)



wtorek, 10 lipca 2012

Modelina FIMO

Czasami mój Mąż potrafi mnie zaskoczyć ;-) Wieczorem zrobił dla dzieciaków piękne koniki z Fimo, a do teko w nocy okazało się, że jasny kolor świeci w ciemności. Dzieciaki są zachwycone i juz zapowiedziały, że chcą więcej zwierzątek.