środa, 6 kwietnia 2016

Łatanie spodni

Mój syn od pewnego czasu w błyskawicznym tempie przeciera wszystkie spodnie - jeansy, dresy, materiałowe itp. Pierwsze jeansy obcinałam na krótkie spodenki, jednak przy kolejnej (5 parze) powiedziałam dość i postanowiłam naszyć łatę.
Znalazłam sposób jak poradzić sobie z małymi i wąskimi nogawkami, które w żaden sposób nie mieściły się pod maszyną. Zapraszam :-)


Przewracam spodnie na lewą stronę i pruje na wysokości kolana część szwu, który nie jest stebnowany.



Wycinam łaty w odpowiednim kształcie i wielkości. Ja zazwyczaj kupuję prostokątny kawałek tkaniny na łaty, ale można skorzystać z już gotowych łat. Zwykle samo przyprasowanie nie wystarczy i bardzo szybko łata się odklei, więc ja je dodatkowo przyszywam.


Wymierzam równo miejsce naszycia łat i przykładam je na nogawkę, a następnie wszystko przypinam szpilkami. Teraz można łatę przyfastrygować, ale ja idę na żywioł i wystarczą mi tylko szpilki :-)



Na maszynie ustawiam ścieg (bardzo gęsty zygzak) i dobieram nitkę w kolorze zbliżonym do nici w spodniach. Teraz zabieram się za szycie.


Prawda, że dużo łatwiej teraz dostać się do miejsca szycia. Obszywam całą łatę przekręcając nogawkę w koło.



I gotowe, jeszcze druga nogawka tak samo.


Gdy obszyję już łaty w koło, wywracam ponownie spodnie na lewą stronę i zszywam rozpruty szew starając się trafiać igłą we wcześniejsze dziureczki.


Następnie owerlokiem obrzucam materiał w miejscu wyprucia starego szwu i gotowe.


Jak bardzo się postaracie, to bok powinien wyglądać jak nie ruszany :-)


I tym sposobem spodnie nadają się jeszcze do użytkowania. Polecam spróbować, bo ileż można mieć krótkich spodenek ;-)


12 komentarzy:

  1. Wow, jaki extra sposób! Fajnie ze zrobiłaś o tym tutek :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Mam nadzieję, że niektóre mamy skorzystają :-)

      Usuń
  2. ale genialny patent, z rozpruciem szwa bocznego.. a ja zawsze ręcznie się męczyłam !!!! dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobry pomysł z rozpruciem szwu bocznego. Do tej pory radziłam sobie naciągając nogawkę na wolne ramię w maszynie, ale łatwo nie było, więc chętnie skorzystam :) Co do samych łat to ja zawsze zostawiam sobie kawałki dżinsu powycinane ze starych, których już się nie da uratować, bo fajniejszy jest ten oryginalny dżins ze spodni niż kupne łatki :) Fajnie wygląda u Ciebie obszycie nicią w kolorze szwów ozdobnych, ciekawe, że jakoś mi to do tej pory nie przyszło do głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) ja a właściwie mój syn przetestował już różne łatki i jak na razie żadne nie wytrzymały próby. Po paru użyciach też są przetarte ;-)

      Usuń
  4. Z nieba mi spadłaś z tym tutkiem. Niby takie proste, ale nie wpadłam na to, żeby rozpruć boczny szew. Normalnie ręcznie bym szyła.
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę. Cieszę się, że mogę pomóc :-)

      Usuń
  5. Bardzo fajnie wyszły te spodenki. Moda jest na powtargane.. ale na laty też!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moda modą, a szkoła i nauczycielki mają swoje upodobania :-)

      Usuń
  6. Bardzo fajnie wyszły te spodenki. Moda jest na powtargane.. ale na laty też!

    OdpowiedzUsuń
  7. och, to takie oczywiste teraz...a ja się zawsze męczyłam ręcznie! dziękuję za ułatwienie mi życia..i szycia ;)

    OdpowiedzUsuń