środa, 3 września 2014

Sukieneczka

Pewna mama poprosiła mnie u szycie sukieneczki dla jej córeczki :-) dokładnie wiedziała o jaki fason jej chodzi i z zastrzeżeniem, że mam użyć tej samej dzianiny jak spódnica Ani . Wszystko omówiłyśmy przez internet, mama mi zaufała i otrzymała sukienkę, a ja otrzymałam maila - "o taką właśnie sukieneczkę mi chodziło" :-) Bardzo to miłe, że spełniłam życzenie. Po jakimś czasie dowiedziałam się dlaczego było takie zastrzeżenie. Sukienka była użyta w trakcie sesji zdjęciowej wykonanej przez Anię Kondraciuk , bardzo miło się zaskoczyłam i oczywiście zachwyciłam zdjęciami.








7 komentarzy:

  1. Świetna, szczególnie na ostatnim zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie zdjęcia bajkowe, a sukieneczka pięknie wpisuje się w klimat sesji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba mieć niezłe umiejętności, żeby uszyć coś na miarę jedynie omawiając wcześniej projekt mailem :-) Fajnie jest mieć udział w tak pięknej sesji :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Sesja była wielkim zaskoczeniem i bardzo miłym.

      Usuń
  4. Bardzo fajna sukienka i fotka świetna :)

    OdpowiedzUsuń