czwartek, 21 sierpnia 2014

Do pary

Już niech się skończą te szalone wakacje, bo ciągle jestem w rozjazdach i nie mam czasu na bloga. Szyję trochę w domu, a trochę u rodziców na mojej starej maszynie :-) Zdecydowanie brakuje mi czasu na wszystko. W trakcie wizyty w domu koleżanka zamówiła uszycie sówek do pokoju jej córeczki. Sówki w parce większa i mniejsza, w kolorach wybranych przez klientkę.











5 komentarzy:

  1. Mam tak samo jeśli chodzi o wyjazdy ;) Sówki śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam każdego, kto szyje cokolwiek z minky. Sówki super! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale słodziaki, mają śliczne kolory :-)

    OdpowiedzUsuń