środa, 5 kwietnia 2017

Quo Vadis - Ligia - Inauguracja 2016/17

Ostatnim strojem jaki szyłam na przedstawienie, był strój dla mojej Zuzi. Jej klasa prezentowała powieść Henryka Sienkiewicza "Quo Vadis", a Zuzia była Ligią zakochaną w Winicjuszu :-)


poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Sukienka dworki - Inauguracja 2016/17

Kolejnym strojem doszywanym na przedstawienie dzieciaków, była sukienka dworki. Dostałam na wzór sukienkę i musiałam uszyć podobne :-) Najtrudniejsze było wykonanie rękawków, ale i z tym sobie poradziłam.


poniedziałek, 27 marca 2017

Inauguracja 2016/17 - Krzyżacy

W październiku 2016 roku kolejny raz szkoła moich dzieciaków przygotowała piękne przedstawienie rozpoczynające kolejny rok nauki. Klasa mojego syna przedstawiła "Krzyżaków". Ja zostałam poproszona o wykonanie peleryn Krzyżackich, a mój mąż wykonał tarcze dla żołnierzy.


wtorek, 7 marca 2017

Raj na dzianinie

Macie swój ulubiony fason sukienki ? Ja tak i kolejny raz uszyłam sukienkę z tego samego wykroju. Łatwe i szybkie szycie, a przy okazji szybko pozbywam się zachomikowanych materiałów. Już niedługo znowu będzie można szaleć, w letnich sukienkach :-)


wtorek, 28 lutego 2017

Ochraniacz do łóżeczka i na fotel

W okresie letnim miałam okazję zadbać o wystrój pokoju pewnego przystojniaczka :-) Jego mama zamówiła u mnie dwustronny ochraniacz do łóżeczka i do kompletu pokrowiec na fotel z Ikea. Wybrana tkanina to pastelowa bawełna w trójkąty ze sklepu FABRYQ i turkusowa bawełna jednobarwna. Ochraniacz ma troczki do wiązania w łóżeczku.


piątek, 24 lutego 2017

Kwiecista sukienka

W okresie letnim miałam okazję uszczęśliwić małą królewnę. Uszyłam dla niej sukienkę w kwiaty, która idealnie podkreśla uśmiech wspaniałej Zosi :-)


wtorek, 7 lutego 2017

Gwiezdne Tipi

W wakacje w końcu udało mi się zrealizować projekt dla dzieciaków, do którego długo się przymierzałam. Myślałam, że to niewykonalne. Jednak po wszystkim okazało się, że strach ma wielkie oczy (jak zawsze). Uszyłam dla moich dzieci namiot tipi z okienkiem i matą do siedzenia. Dzieci codziennie rozstawiały namiot w ogrodzie i nie chciały z niego wyłazić. Bardzo cieszyły się z prezentu, a ja dziwiłam się, że tak długo zwlekałam.